88 tys. zł na mieszkanie dla 12-letniego Ksawerego. Rodzina prosi o pomoc
Po tragicznym wypadku, w którym zginął jeden z chłopców, a 12-letni Ksawery stracił nogę, jego rodzina walczy o powrót do normalności. Pojawiła się szansa na bezpieczne, dostosowane do jego potrzeb mieszkanie. Do końca października trzeba jednak zebrać 88 tys. zł na wkład partycypacyjny.
7 października 2025 roku życie Ksawerego i jego bliskich zmieniło się na zawsze. Chłopiec wracał rowerem z treningu piłkarskiego razem z trzema kolegami, gdy w grupę uderzył samochód prowadzony przez kierowcę będącego pod wpływem alkoholu i narkotyków, który nie miał prawa jazdy. Jeden z chłopców zginął na miejscu, a pozostali trafili do szpitala.
Ksawery przeżył, ale stracił lewą nogę. Dziś przed nim długa droga do odzyskania sprawności, obejmująca leczenie, rehabilitację, wsparcie psychologiczne i przygotowanie do korzystania z protezy.
Szansa na bezpieczny dom
Rodzina ponosi ogromne koszty związane z leczeniem i rehabilitacją chłopca. Wszystkie dostępne środki przeznacza na jego powrót do sprawności, dlatego samodzielne zebranie pieniędzy na mieszkanie jest poza jej zasięgiem.
Pojawiła się jednak szansa na poprawę sytuacji całej rodziny. Bliscy Ksawerego zostali zakwalifikowani do programu Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe (SIM), który umożliwia wynajem mieszkań z umiarkowanym czynszem osobom, których nie stać na zakup własnego lokum na kredyt.
Mieszkanie przyznano rodzinie między innymi ze względu na niepełnosprawność chłopca i obecność dzieci w rodzinie. Lokal znajduje się na parterze i jest dostosowany do potrzeb osoby z niepełnosprawnością. Dzięki temu Ksawery będzie mógł bezpieczniej i łatwiej poruszać się po swoim domu.
Dla mamy chłopca, pani Urszuli, to znacznie więcej niż dach nad głową.
– To ogromna szansa, żeby zabezpieczyć dzieci na przyszłość – podkreśla.
W przyszłości istnieje również możliwość wykupienia mieszkania na własność. To perspektywa większej stabilizacji i bezpieczeństwa dla całej rodziny.
Brakuje 88 tys. zł. Czasu jest niewiele
Aby skorzystać z tej możliwości, rodzina musi zgromadzić 88 tys. zł na wkład partycypacyjny. Termin wpłaty mija z końcem października, dlatego zbiórka jest pilna.
Bliscy Ksawerego chcą zebrać także dodatkowe środki na koszty przeprowadzki i przeniesienia całej rodziny do nowego lokum.
– Nie zbieramy na luksus. Zbieramy na bezpieczeństwo, stabilność i przyszłość rodziny, która w jednej chwili straciła tak wiele – apelują organizatorzy zbiórki.
Dostosowane mieszkanie mogłoby stać się dla chłopca miejscem, w którym będzie wracał do sił po rehabilitacji, uczył się funkcjonować z protezą i stopniowo odzyskiwał samodzielność.
Ksawery marzył, by zostać strażakiem
Przed wypadkiem 12-latek był aktywnym i radosnym chłopcem. Kochał piłkę nożną, jazdę na rowerze i należał do OSP Pomieczyno. Marzył o tym, by w przyszłości zostać strażakiem.
Teraz musi uczyć się życia na nowo. Jego rodzina mierzy się nie tylko z emocjonalnymi skutkami tragedii, ale również z ogromnymi wydatkami i koniecznością zapewnienia chłopcu odpowiednich warunków do dalszego leczenia oraz rehabilitacji.
Każda wpłata może przybliżyć rodzinę do celu. Pomóc można również przez udostępnienie zbiórki.
Zbiórka prowadzona jest TUTAJ
Organizatorzy informują, że jeśli do końca października nie uda się zebrać pełnych 88 tys. zł, zgromadzone pieniądze zostaną przeznaczone na drugą zbiórkę, finansującą leczenie i rehabilitację Ksawerego.
Nie można cofnąć czasu ani naprawić wszystkiego, co wydarzyło się tamtego dnia. Można jednak pomóc rodzinie odzyskać poczucie bezpieczeństwa i stworzyć chłopcu warunki do dalszej walki o sprawność.
Pomóżmy Ksaweremu i jego bliskim zabezpieczyć przyszłość.
Źródło: Nadesłane, Oprac. Paulina Stenka



