Mąż Danuty Stenki walczy z agresywnym nowotworem. Rodzina prosi o pomoc. Potrzebne są ogromne pieniądze na leczenie
To trudny czas dla rodziny Danuty Stenki. Jej mąż, Janusz Grzelak, zmaga się z agresywnym nowotworem – szpiczakiem plazmocytowym. Bliscy walczą o możliwość sfinansowania kosztownego leczenia i apelują o wsparcie. Potrzebna kwota sięga niemal dwóch milionów złotych.
Poważna diagnoza i dramatyczna walka o zdrowie
Jak wynika z apelu zamieszczonego na portalu Siepomaga, u 63-letniego Janusza Grzelaka zdiagnozowano szpiczaka plazmocytowego – nowotwór układu krwiotwórczego.
Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się we wrześniu. Początkowo były to silne bóle kręgosłupa, które nie ustępowały mimo podejmowanego leczenia. Z czasem pojawiły się kolejne dolegliwości, a stan zdrowia mężczyzny zaczął się poważnie pogarszać.
Choroba doprowadziła do poważnych powikłań, w tym ostrej niewydolności nerek oraz uszkodzeń układu kostnego. Janusz przebywa w szpitalu i jest unieruchomiony.
Nadzieją jest nowoczesna terapia
Rodzina szuka możliwości dalszego leczenia. Jedną z nadziei jest terapia CAR-T Cell, wykorzystywana w leczeniu wybranych nowotworów krwi.
Problemem są jednak ogromne koszty. Według informacji przedstawionych w zbiórce na portalu Siepomaga potrzebna kwota sięga niemal dwóch milionów złotych. Dla rodziny to suma, której nie jest w stanie zgromadzić samodzielnie.
Danuta Stenka i córki apelują o pomoc
Janusz Grzelak jest mężem Danuty Stenki, jednej z najbardziej cenionych polskich aktorek, znanej z ról teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Wspólnie wychowali dwie córki – Paulinę i Wiktorię.
Dziś rodzina znalazła się w niezwykle trudnej sytuacji. W apelu zamieszczonym w internecie bliscy proszą o wsparcie w walce o zdrowie i życie Janusza.
To moment, w którym liczy się każda pomoc. Nawet niewielka wpłata może przyczynić się do zebrania środków na dalsze leczenie. Równie ważne jest udostępnianie zbiórki, aby informacja o niej dotarła do jak największej liczby osób.
W obliczu tak poważnej choroby rodzina nie powinna pozostawać sama. Wspólne działanie i solidarność mogą pomóc jej zawalczyć o kolejną szansę.
Pomóżmy Januszowi Grzelakowi w walce z chorobą.
Link do zbiórki TUTAJ!
Źródło: siepomaga.pl, Oprac. Paulina Stenka

