Region. Dźgnęła partnera nożem na przystanku w Gdańsku. 39-latka została zatrzymana
Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotni wieczór przy ul. Niepołomickiej w Gdańsku. 39-letnia kobieta miała podejść do swojego partnera na przystanku autobusowym i ugodzić go nożem w okolice brzucha. Mężczyzna trafił do szpitala, a podejrzana została zatrzymana niespełna cztery godziny później.
Policję zaalarmowano po godzinie 22
W sobotę po godzinie 22:00 oficer dyżurny gdańskiej komendy otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie z raną brzucha, który miał zostać ugodzony nożem na przystanku autobusowym przy ul. Niepołomickiej.
Na miejsce skierowano policjantów z Komisariatu Policji w Oruni. Funkcjonariusze zastali tam kierowcę autobusu, który udzielał pomocy rannemu 51-latkowi.
Z ustaleń policjantów wynikało, że mężczyzna wcześniej przebywał w mieszkaniu swojej bliskiej znajomej. Oboje mieli spożywać alkohol. W pewnym momencie 51-latek oznajmił kobiecie, że wraca do domu, i wyszedł na przystanek.
Po chwili 39-latka również pojawiła się na przystanku. Miała wyjąć nóż i ugodzić nim mężczyznę w okolice brzucha, po czym oddaliła się z miejsca zdarzenia.
Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala. Jego stan nie zagrażał życiu.
Policjanci szybko ustalili, gdzie jest kobieta
Na miejscu pracowali śledczy oraz technik kryminalistyki. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady, a kryminalni rozpoczęli poszukiwania podejrzanej.
Niespełna cztery godziny po zdarzeniu 39-latka została zatrzymana. Policjanci udali się do jej miejsca zamieszkania, gdzie znaleźli nóż, którym kobieta miała zranić mężczyznę.
Podczas zatrzymania 39-latka miała być agresywna. Nie wykonywała poleceń funkcjonariuszy i używała wulgarnych słów. Po zakończeniu czynności została przewieziona na komisariat.
Kobieta usłyszała zarzut
39-latka usłyszała zarzut spowodowania średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu. W poniedziałek prokurator Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście zastosował wobec niej policyjny dozór, a także zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego.
Za zarzucane przestępstwo kobiecie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Pomorska Policja, Zdj. AI. Oprac. Paulina Stenka

