Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku jako pierwszy szpital w Polsce zastosowało u noworodków z wytrzewieniem wrodzonym innowacyjną metodę bezszwowego zamknięcia powłok brzusznych. Procedura może być wykonana przy łóżku pacjenta, bez transportu na blok operacyjny, a u wydolnych oddechowo dzieci także bez znieczulenia ogólnego i intubacji. Od stycznia 2026 roku metodę zastosowano już u trojga noworodków.
Zmiana podejścia do leczenia
Wytrzewienie wrodzone, czyli gastroschisis, to wada powłok brzusznych, w której narządy jamy brzusznej, najczęściej jelita, znajdują się poza jamą brzuszną. Wydostają się one przez otwór znajdujący się zwykle po prawej stronie prawidłowo przyczepionej pępowiny. W przeciwieństwie do przepukliny pępowinowej narządy nie są w tym przypadku pokryte workiem przepuklinowym.
Wada jest zazwyczaj rozpoznawana jeszcze w okresie prenatalnym podczas badania ultrasonograficznego.
Do tej pory standardowe leczenie wymagało interwencji chirurgicznej bezpośrednio po narodzinach dziecka. Chirurg odprowadzał jelita do jamy brzusznej, a następnie zamykał ubytek w powłokach. W wielu przypadkach konieczne były kolejne zabiegi związane z ostatecznym zamknięciem powłok brzusznych.
W UCK zastosowano inne rozwiązanie – sutureless closure, czyli bezszwowe zamknięcie powłok brzusznych.
Pępowina pomaga zamknąć ubytek
W przypadku tej techniki po odprowadzeniu jelit do jamy brzusznej ubytek nie jest zamykany za pomocą szwów. Pozostawiona pępowina służy do przykrycia miejsca wytrzewienia, a następnie zabezpieczana jest odpowiednim opatrunkiem. Powłoki brzuszne mogą dzięki temu stopniowo i samoistnie się zamknąć.
Procedurę można przeprowadzić przy łóżku noworodka na oddziale intensywnej terapii, bez konieczności przewożenia dziecka na blok operacyjny.
– Jedną z najważniejszych zalet tej techniki jest możliwość wykonania procedury przyłóżkowo, na oddziale intensywnej terapii noworodka, bez konieczności transportowania dziecka na blok operacyjny – podkreśla dr Hanna Garnier, specjalistka chirurgii dziecięcej z Kliniki Chirurgii i Urologii Dzieci i Młodzieży GUMed, która wprowadziła tę metodę w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym.
Bez intubacji i z szybszym kontaktem z rodzicami
U noworodka, który jest wydolny oddechowo, procedura może zostać wykonana bez znieczulenia ogólnego i bez intubacji dotchawiczej. Dziecko może więc zachować samodzielne oddychanie.
Ograniczenie stosowania znieczulenia oraz wentylacji mechanicznej ma znaczenie nie tylko z punktu widzenia samego leczenia, ale także opieki nad noworodkiem i jego rodziną.
– Pozwala to ograniczyć ekspozycję na leki stosowane w znieczuleniu ogólnym oraz uniknąć lub skrócić czas wentylacji mechanicznej. Ma to również istotne znaczenie z punktu widzenia opieki nad noworodkiem i jego rodziną. Brak konieczności intubacji i znieczulenia ogólnego pozwala na szybszy kontakt dziecka z rodzicami, ograniczając ich separację w pierwszych dniach życia – tłumaczy dr Garnier.
Jak wskazują specjaliści, metoda wpisuje się w podejście zakładające możliwie mało inwazyjne i bardziej przyjazne dziecku oraz rodzinie postępowanie w okresie noworodkowym.
Mniej znieczulenia i krótsza wentylacja
W porównaniu z klasycznym zamknięciem chirurgicznym technika sutureless closure wiąże się przede wszystkim z:
W przywołanej przez UCK metaanalizie obejmującej 23 badania i 2646 noworodków zastosowanie techniki bezszwowej wiązało się ze znacznym ograniczeniem konieczności stosowania znieczulenia ogólnego. Średni czas wentylacji mechanicznej był natomiast krótszy o około dwa dni.
Jednocześnie w analizie nie wykazano zwiększenia śmiertelności ani wydłużenia czasu potrzebnego do osiągnięcia pełnego żywienia enteralnego, czyli żywienia drogą przewodu pokarmowego.
Pierwszy taki ośrodek w Polsce
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne, szpital Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, jest pierwszym ośrodkiem w Polsce, który wprowadził bezszwowe zamknięcie powłok brzusznych u noworodków z wytrzewieniem wrodzonym.
Wdrożenie metody wymagało ścisłej współpracy zespołu chirurgicznego i Kliniki Neonatologii UCK. W opiekę nad pacjentami zaangażowani byli lekarze oraz wykwalifikowane pielęgniarki, a terapię prowadzili m.in. dr Joanna Jassem-Bobowicz, lek. Łukasz Matwiejczyk oraz dr Paulina Kobiela.
Dzięki współpracy specjalistów możliwe jest dostosowanie postępowania do stanu konkretnego noworodka oraz wykonywanie procedury bezpośrednio przy jego łóżku.
– Wprowadzenie tej techniki niesie za sobą zmianę filozofii i zmianę całego schematu postępowania z noworodkiem z wytrzewieniem wrodzonym w kierunku postępowania mniej inwazyjnego – zaznacza dr Hanna Garnier.
Natan Hinc, uczeń Szkoły Podstawowej im. Antoniego Abrahama w Przodkowie, zajął 3. miejsce w klasyfikacji generalnej ogólnopolskiego cyklu Tri-Pop Cup...
Pokaz mody odblaskowej, edukacja i przypomnienie zasad bezpiecznego poruszania się po drogach – tak wyglądało podsumowanie akcji „Odblaskowa szkoła” w...
Reprezentanci Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Kartuzach odnieśli sukces podczas Mistrzostw Polski w Sztafetowych Biegach Przełajowych. Chłopcy wywalczyli brązowe...
Trzy placówki z gminy Sierakowice otrzymały certyfikat „Szkoła Przyjazna Seniorom – Pomorze w Dialogu Pokoleń”. Wyróżniono szkoły w Gowidlinie, Lisich...