Region. ELWOZ-ECO zabiera głos po pożarze w Chlewnicy. Firma dementuje plotki i mówi, jak wygląda sytuacja
To już drugi dzień ogromnej akcji ratowniczej w zakładzie gospodarowania odpadami ELWOZ-ECO w Chlewnicy. Pożar, który wybuchł w sobotę około godz. 12:30, objął cztery budynki zakładu. Wszystkie cztery zostały już ugaszone. Obecnie strażacy koncentrują się na dogaszaniu kwatery składowania odpadów znajdującej się na otwartej przestrzeni zakładu.
ELWOZ-ECO wydało w niedzielę kolejne, najnowsze oświadczenie dotyczące sytuacji. Spółka informuje w nim o aktualnym stanie działań, odnosi się do kwestii bezpieczeństwa mieszkańców oraz przekazuje informacje uzyskane od Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego PSP w Gdyni.
Cztery budynki objęte pożarem. Teraz trwa dogaszanie kwatery
W najnowszym komunikacie spółka podkreśla, że akcja weszła w kolejną fazę.
„W drugim dniu akcji ratowniczej, prowadzonej przez Państwową Straż Pożarną na terenie zakładu gospodarowania odpadami ELWOZ-ECO w Chlewnicy informujemy, że obecnie trwa dogaszanie kwatery składowania odpadów.”
ELWOZ-ECO przekazuje również najważniejszą aktualizację dotyczącą obiektów, które zostały objęte pożarem.
„Z obecnie dostępnych informacji wynika, że ogień objął cztery budynki zakładu. W nich akcja gaszenia pożaru została już zakończona, prowadzone obecnie czynności dotyczą kwatery, znajdującej się w otwartej przestrzeni zakładu.”
To oznacza, że obecne działania nie dotyczą już gaszenia płonących budynków. Strażacy skupiają się na zabezpieczeniu i dokładnym dogaszeniu kwatery składowania odpadów, gdzie wciąż mogą znajdować się rozgrzane materiały i zarzewia ognia.
Nie potwierdzono zagrożenia toksycznymi wyziewami
Jedną z najważniejszych informacji przekazanych w najnowszym komunikacie jest kwestia bezpieczeństwa mieszkańców Chlewnicy i okolic.
W czasie pożaru pojawiały się obawy związane z możliwością powstania szkodliwych lub toksycznych substancji w wyniku spalania odpadów. ELWOZ-ECO przekazuje jednak, że służby pracujące na miejscu nie wykazały zagrożenia dla zdrowia i życia okolicznej ludności.
„Pragniemy poinformować, że pracujące na miejscu służby nie wykazały zagrożenia dla zdrowia i życia okolicznej ludności.”
Spółka powołuje się przy tym na informacje przekazane przez Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Gdyni.
„Z informacji, jakie otrzymaliśmy od Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Gdyni nie potwierdziły się informacje o zagrożeniu toksycznymi wyziewami.”
To istotna informacja dla mieszkańców, którzy w czasie sobotniego pożaru otrzymali zalecenia dotyczące zamknięcia okien i drzwi oraz ograniczenia przebywania na zewnątrz.
Firma apeluje o śledzenie komunikatów służb
ELWOZ-ECO jednocześnie przypomina, że mimo ugaszenia czterech budynków akcja jeszcze się nie zakończyła. Na terenie zakładu nadal pracują służby, dlatego mieszkańcy powinni stosować się do bieżących zaleceń.
„Upraszamy, aby nadal śledzić komunikaty Państwowej Straży Pożarnej, Policji, władz lokalnych z Gminy Potęgowo, a także o dostosowanie się do poleceń innych służb prowadzących czynności w miejscu zdarzenia.”
Spółka podkreśla, że jej przedstawiciele pozostają na miejscu i monitorują sytuację.
„Nasi przedstawiciele na bieżąco monitorują sytuację i współpracują z wszystkimi organami zaangażowanymi w akcję ratowniczą, a także instytucjami dochodzeniowo-śledczymi.”
To ostatnie stwierdzenie jest szczególnie istotne w kontekście pojawiających się w przestrzeni publicznej pytań o przyczynę pożaru. Na tym etapie nie ma podstaw, by przesądzać, co doprowadziło do pojawienia się ognia.
ELWOZ-ECO wcześniej stanowczo dementowało pogłoski
Już w pierwszym oświadczeniu, wydanym po rozpoczęciu pożaru, spółka stanowczo odniosła się do informacji, jakoby ogień miał pojawić się jednocześnie w dwóch niezależnych miejscach.
„Możemy kategorycznie zdementować pogłoski, jakoby pożar rozpoczął się w dwóch niezależnych lokalizacjach.”
Według informacji przekazanych przez firmę ogień miał rozpocząć się w jednym miejscu, a następnie rozprzestrzenić na kolejne obiekty.
„Z informacji, jakimi dysponujemy na ten moment możemy potwierdzić, że pożar rozpoczął się w jednym miejscu, w jednej z hal, a następnie rozprzestrzenił się do dwóch kolejnych obiektów.”
Spółka podkreślała jednocześnie, że na ustalenie przyczyny pożaru jest jeszcze za wcześnie.
„Obecnie jest zbyt wcześnie, aby formułować hipotezy dotyczące przyczyny pożaru.”
ELWOZ-ECO dementowało również pogłoski dotyczące rzekomego niewywiezienia odpadów w piątek wieczorem.
„Wszystkie odpady są zagospodarowywane na bieżąco i ta plotka nie ma potwierdzenia w faktach.”
Firma apelowała także o nierozpowszechnianie niesprawdzonych informacji.
„Prosimy ponadto o nierozprzestrzenianie niepotwierdzonych informacji o rzekomych przyczynach zdarzenia.”
Sobota: ogromne siły straży pożarnej w Chlewnicy
Do pożaru doszło w sobotę, 15 sierpnia, około godz. 12:30. Początkowo informowano o dwóch płonących halach wielkopowierzchniowych i zagrożeniu dla kolejnego obiektu. Początkowo informowano o dwóch płonących halach wielkopowierzchniowych i zagrożeniu dla kolejnego obiektu. W toku akcji pożar objął cztery hale oraz budynek biurowy.
W kulminacyjnym momencie na miejscu działało około 60 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz ponad 200 strażaków.
Do Chlewnicy skierowano dodatkowe siły i środki z innych powiatów województwa pomorskiego. Powołano sztab, a działania wspierały m.in. grupa operacyjna województwa pomorskiego PSP, zespół dronowy oraz specjalistyczne pojazdy.
W akcji uczestniczyła również Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Gdyni.
Strażacy czerpali wodę z pobliskich hydrantów, jeziora oraz zbiorników przeciwpożarowych znajdujących się na terenie zakładu.
Siedmiu strażaków potrzebowało pomocy medycznej
W czasie wielogodzinnej akcji siedmiu strażaków wymagało pomocy ratowników medycznych. Prawdopodobną przyczyną części dolegliwości było przegrzanie związane z wysoką temperaturą.
Jedna osoba skręciła kostkę i samodzielnie udała się na SOR.
Ratownicy medyczni znajdujący się na miejscu zaopiekowali się wszystkimi osobami, które potrzebowały pomocy.
Nocą strażacy przeszli do dogaszania
Około godz. 22:30 sytuacja była już bardziej opanowana. Liczba strażaków na miejscu zaczęła się sukcesywnie zmniejszać, m.in. dzięki skutecznym działaniom gaśniczym i porze nocnej.
Nie oznaczało to jednak zakończenia akcji.
Strażacy rozstawili najaśnice, aby zapewnić odpowiednie oświetlenie terenu i bezpiecznie prowadzić działania po zmroku.
Największym problemem stały się ukryte zarzewia ognia w głębszych warstwach odpadów.
Dlatego na terenie zakładu wykorzystano ciężki sprzęt. Pracowało tam pięć dużych koparek – fadrom z chwytakami. Maszyny wybierały kolejne partie odpadów, które strażacy dokładnie przelewali wodą. Następnie dogaszone odpady były transportowane w inne, bezpieczne miejsce.
To powolny, ale konieczny proces. Przy tego typu pożarze powierzchowne ugaszenie ognia nie oznacza jeszcze całkowitego zakończenia zagrożenia. Żar może pozostawać głęboko w pryzmach odpadów.
Strażacy pracują więc rotacyjnie. Mają zapewnione podmiany, miejsce do regeneracji i nawodnienia oraz ciepłe posiłki.
Drugi dzień akcji. Cztery budynki już ugaszone
Najnowszy komunikat ELWOZ-ECO jasno pokazuje, na jakim etapie znajduje się obecnie akcja.
Cztery budynki, które zostały objęte pożarem, są już ugaszone.
Działania strażaków koncentrują się obecnie na kwaterze składowania odpadów znajdującej się na otwartej przestrzeni zakładu.
To właśnie tam trwa teraz najbardziej żmudna część operacji – wybieranie materiału, przelewanie go wodą i sprawdzanie, czy pod kolejnymi warstwami nie pozostały zarzewia ognia.
Obecne działania nie dotyczą już gaszenia budynków. Służby koncentrują się na dogaszeniu kwatery składowania odpadów i pełnym zabezpieczeniu terenu po pożarze.
Podziękowania dla strażaków
W najnowszym oświadczeniu ELWOZ-ECO znalazły się również podziękowania dla wszystkich osób zaangażowanych w akcję.
„Pragniemy wyrazić wdzięczność jednostkom Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz personalnie wszystkim osobom, które brały i biorą udział w akcji.”
Spółka podkreśla znaczenie pracy ratowników.
„Ich działania przyczyniły się do ratowania życia, zdrowia i mienia, a ich profesjonalizm zasługuje na najwyższe wyrazy uznania.”
Akcja jeszcze się nie kończy
Strażacy nadal pracują na miejscu, wykorzystując wodę, ciężki sprzęt oraz system rotacyjny zastępów.
Źródło: KW PSP Gdańsk, Facebook/ELWOZ ECO, Fot: KW PSP Gdańsk, Oprac. Paulina Stenka

