Pożar ich nie zatrzymał – zakład Mielewczyk w Kawlach znów działa i daje pracę ponad 800 osobom
Pożar, który niedawno dotknął zakład firmy Mielewczyk w Kawlach (gm. Sierakowice), na długo pozostanie w pamięci pracowników i całej lokalnej społeczności. Najbardziej bolesną i nieodwracalną stratą była śmierć Druha Krystiana Dułaka z OSP Sierakowice. To wydarzenie wstrząsnęło wszystkimi i na zawsze zapisało się w historii tej tragedii. Pamięć o bohaterze strażaku uczczono podczas pogrzebu, który odbył się dwa tygodnie temu.
Mimo tak trudnych doświadczeń, zespół Mielewczyka nie poddał się. Wręcz przeciwnie – pokazał ogromną determinację i siłę organizacji. Dzięki sprawnie przeprowadzonym procedurom bezpieczeństwa, szkoleniom i próbnych ewakuacjom, kilkuset pracowników zakładu bezpiecznie opuściło teren w chwili zagrożenia. Nikt nie ucierpiał.
Firma od lat podkreśla, że najważniejsi są ludzie. Tę deklarację potwierdziła decyzja Zarządu – pomimo zniszczeń, nie doszło do żadnej redukcji zatrudnienia. Ponad 800 osób wciąż ma pracę i stabilność, co dla lokalnej gospodarki ma ogromne znaczenie. „Serce lokalnej gospodarki” – tak określili Mielewczyka internauci i trudno się z tym nie zgodzić.
Dzięki heroicznej pracy strażaków udało się ocalić część biurową i produkcyjną. Niestety, całkowicie spalona została hala magazynowa o powierzchni 3000 m², w której znajdowało się wysokie składowanie mrożonych produktów i surowców. Zniszczona infrastruktura została już rozebrana, a teren uporządkowany.
Dziś zakład znów działa pełną parą. Pracownicy wrócili do pracy, produkcja została wznowiona, a firma – choć musiała dostosować codzienne funkcjonowanie do nowych warunków – udowodniła, że potrafi działać elastycznie i z determinacją.
Mielewczyk zapowiada także odbudowę zniszczonej części zakładu.
– Dziękujemy wszystkim za wsparcie i dobre słowa. To dodaje nam siły, by iść dalej – podkreśla Zarząd.
Mimo ogromnej tragedii, firma z Kawli pokazuje, że nawet najtrudniejsze doświadczenia nie są w stanie zatrzymać ludzi, którzy tworzą wspólnotę i wierzą w przyszłość.
Źródło: Facebook/Mielewczyk, Oprac. Paulina Stenka

