Kartuzy. Daria Gołąbek: “Moje studio to przestrzeń, która inspiruje i daje swobodę tworzenia…”
“Daria Gołąbek Fotografia” to spełnienie dziecięcego marzenia założycielki firmy, które kiedyś wydawało jej się zupełnie nieosiągalne. Dziś stało się ono jej codziennością.
-Fotografia była ze mną odkąd pamiętam. Zatrzymywanie chwil, emocji, spojrzeń zawsze miało w sobie coś magicznego – mówi Daria Gołąbek. – Dziś mam własną działalność, z której jestem ogromnie dumna. Tworzę dla ludzi piękne wspomnienia, które zostają z nimi na lata. Moja firma zajmuje się właśnie tym – uchwyceniem chwil, do których chce się wracać, właśnie tak bym to nazwała – w wielkim, ależ jakże trafnym skrócie.
Studio Darii Gołąbek to miejsce, w którym naprawdę można poczuć się jak u siebie. Przestronne, jasne i pełne dobrej energii – takie, w którym od razu chce się tworzyć. Właścicielce studia zależało, żeby była to przestrzeń otwarta i przyjazna, zarówno dla niej, jak i dla osób, które do niego będą przychodzić.
-To tutaj powstają kadry pełne naturalności i emocji, ale studio świetnie sprawdza się też jako miejsce do nagrań wideo, materiałów na media społecznościowe czy warsztatów. Można je wynająć na własne projekty, wpaść z fotografem, ekipą filmową albo po prostu z pomysłem, który czeka na realizację – wyjaśnia D. Gołąbek. – To przestrzeń, która inspiruje i daje swobodę tworzenia – bez pośpiechu, bez stresu, w dobrej atmosferze.
Studio oferuje szeroki zakres możliwości:
• sesje rodzinne, kobiece, ciążowe, dziecięce i portretowe,
• nagrania wideo, reklamy oraz materiały do social mediów,
• pracę z własnym fotografem lub twórcą,
• organizację warsztatów, spotkań kreatywnych i różnego rodzaju projektów.
Studio Darii Gołąbek miejsce, które dopasowuje się do potrzeb i pozwala stworzyć zarówno naturalne i subtelne ujęcia, jak i bardziej kreatywne realizacje. A czym Daria Gołąbek charakteryzuje się jako fotografka?
-Myślę, że wyróżnia mnie umiejętność stworzenia atmosfery, w której ludzie przestają “pozować”, a zaczynają po prostu być sobą. Nie potrzebuję wymuszać uśmiechów – wolę, kiedy pojawiają się same. Często słyszę, że mam “spokój w głosie”, dzięki czemu nawet najbardziej nieśmiali czują się przy mnie swobodnie. Dzieci zwykle zapominają, że są na sesji, a rodzice mówią, że mam ogromne podejście i cierpliwość.
D. Gołąbek najbardziej ceni sobie naturalność i emocje, które “dzieją się tu i teraz”. Nie zależy jej na idealnym ujęciu, lecz na prawdziwym. Na szczerym śmiechu, spontanicznym spojrzeniu, bliskości i radości. Chce trafiać do osób, które tak samo jak ona kochają naturalne, ciepłe, autentyczne zdjęcia.
-Konkurencja jest duża, ale ja nigdy nie patrzyłam na innych fotografów jak na rywali. Wielu z nich to osoby, z którymi chętnie współpracuję, wymieniam się doświadczeniem, a nawet udostępniam im moje studio, choć wcale nie muszę – mówi D. Gołąbek. – Wierzę, że w tym zawodzie jest miejsce dla każdego i że dobra energia wraca. To, co mogę zaoferować, to połączenie profesjonalizmu z przyjazną atmosferą. Każdy klient jest dla mnie ważny i każdej osobie poświęcam tyle czasu, ile potrzebuje. Zależy mi, żeby ktoś po zakończonej sesji czuł, że był u kogoś, kto naprawdę lubi ludzi i kocha swoją pracę. Myślę, że to właśnie ta autentyczność i serce wkładane w każde zlecenie sprawiają, że klienci mi ufają i wracają.
Z Darią Gołąbek można skontaktować się w następujący sposób:
-Telefon: 506 239 377
Art. sponsorowany/Andrzej Baranowski















