Gdy część porodówek jest zamykana, Kartuzy rosną w siłę. Szpital przyciąga rodzące z regionu
Szpital w Kartuzach od lat utrzymuje bardzo wysoki poziom obłożenia oddziału położniczego. Rocznie odbywa się tu około 2000 porodów, a – jak wskazano podczas konferencji Ministerstwa Zdrowia – nawet około 40 procent rodzących stanowią kobiety przyjeżdżające spoza powiatu kartuskiego, nierzadko z miejscowości oddalonych o 80–100 kilometrów lub więcej.
W ostatnim czasie w województwie pomorskim kolejne placówki ograniczają działalność położniczą. Przykładem jest szpital w Miastku, gdzie oddział położniczo-ginekologiczny został zlikwidowany.
Według Pawła Witkowskiego, prezesa Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach, kobiety wybierają Kartuzy z wyboru, a nie wyłącznie z powodu bliskości. Podkreślono, że kluczowe znaczenie mają standardy bezpieczeństwa, jakość opieki oraz doświadczenie i profesjonalizm zespołu.
Ministerstwo Zdrowia: „pokoje narodzin” w szpitalach bez porodówek
W związku ze spadkiem liczby porodów w Polsce Ministerstwo Zdrowia wdraża nowe rozwiązanie dla placówek, które nie posiadają już oddziałów położniczych. Opublikowane w Dzienniku Ustaw przepisy zakładają tworzenie tzw. pokoi narodzin oraz wprowadzenie całodobowych dyżurów położnych w szpitalach oddalonych co najmniej 25 km od najbliższego oddziału położniczego. Rozporządzenie ma wejść w życie 31 stycznia.
Resort zdrowia zaznacza, że nie będą to miejsca planowych porodów, a rozwiązanie ma dotyczyć wyłącznie sytuacji nagłych, gdy poród rozpocznie się gwałtownie i nie będzie możliwości bezpiecznego transportu do innej placówki.
Kluczowa rola położnej i procedury bezpieczeństwa
W pokojach narodzin zapewniona ma być całodobowa obecność położnej. Jej zadaniem będzie ocena stanu ciężarnej, określenie zaawansowania akcji porodowej oraz podjęcie decyzji o transporcie medycznym do szpitala z pełnym oddziałem położniczym. Przyjęcie porodu w takim miejscu ma być możliwe wyłącznie wtedy, gdy transport byłby zbyt ryzykowny.
Kartuzy przykładem, że liczy się jakość
W czasie, gdy część szpitali w Polsce ogranicza działalność położniczą, Kartuzy pozostają jednym z najmocniejszych punktów na mapie porodowej regionu. Wysoka liczba porodów oraz duży udział pacjentek spoza powiatu pokazują, że przy wyborze miejsca porodu coraz częściej decydują warunki, opieka i bezpieczeństwo, a nie wyłącznie odległość.

Źródło: Zawsze Pomorze, Zdj. Il., Oprac. Paulina Stenka
