Pożary traw to realne zagrożenie. Policja i straż apelują o rozsądek

Każdej wiosny powraca niebezpieczny i nielegalny proceder wypalania suchych traw oraz pozostałości roślinnych po zimie. Choć dla niektórych jest to wciąż „tradycyjny sposób” oczyszczania pól i łąk, w rzeczywistości jest to działanie bardzo groźne dla ludzi, zwierząt i środowiska.

Przesuszone szczątki roślin łatwo się zapalają, a ogień w takich warunkach rozprzestrzenia się niezwykle szybko. Osoba, która podpala trawy, bardzo często traci kontrolę nad żywiołem. Wówczas do akcji wkraczają strażacy, a sprawą zajmuje się policja.

Surowe kary za wypalanie traw

Podpalanie traw jest surowo karane. W zależności od okoliczności sprawcy mogą grozić:

  • grzywna do 5000 zł za wykroczenie,

  • kara do 30 000 zł za naruszenie przepisów ustawy o ochronie przyrody,

  • nawet do 10 lat pozbawienia wolności, jeśli pożar stworzy zagrożenie dla życia wielu osób lub mienia w dużych rozmiarach.

Zagrożenie dla ludzi i przyrody

Pożary traw są szczególnie niebezpieczne podczas silnego wiatru. Ogień może w krótkim czasie rozprzestrzenić się na pobliskie lasy, zabudowania czy pojazdy, a gęsty dym może doprowadzić do utraty orientacji i utrudnić ewakuację z zagrożonego terenu.

Wypalanie traw ma także tragiczne skutki dla przyrody. Giną wówczas dziko żyjące zwierzęta, ptaki zakładające gniazda już w lutym oraz liczne gatunki owadów. Wysoka temperatura niszczy także warstwę próchniczną gleby oraz mikroorganizmy odpowiadające za jej żyzność, pozostawiając jedynie toksyczny dym i jałowy popiół.

Apel służb

Policjanci i strażacy co roku apelują o zaprzestanie wypalania traw. Tego typu działania nie przynoszą żadnych korzyści, a mogą prowadzić do tragicznych w skutkach pożarów.

Zdarza się również, że podpalenia są wynikiem nieodpowiedzialnych zabaw dzieci i młodzieży. Dlatego warto zwracać uwagę na to, w jaki sposób młodzi ludzie spędzają czas i reagować na niebezpieczne zachowania.

W przypadku zauważenia pożaru lub próby podpalenia należy natychmiast powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Źródło: KPP Kartuzy, Oprac. Paulina Stenka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Close
Verified by MonsterInsights