Grzybno. Skrajne punkty widzenia ws. nowej drogi do kąpieliska (WIDEO)
Użytkownicy kąpieliska w Grzybnie (gm. Kartuzy) nad Jeziorem Białym od lat czekali na remont drogi dojazdowej do tego miejsca. Teraz inwestycję zrealizowano, jednak nie w taki sposób, jak wyobrażaliby to sobie niektórzy, np. Andrzej Bystron, były radny powiatu kartuskiego. Jego zdaniem w przypadku tego zadania można mówić nawet o “prowizorce i bylejakości” – dlaczego?
Andrzej Bystron ze stowarzyszenia Głos Mieszkańców, a także były radny pow. kartuskiego i kandydat na burmistrza Kartuz uważa, że droga prowadząca do kąpieliska w Grzybnie (gm. Kartuzy) jest trasą “piękną dla zwykłego użytku”, ale jednocześnie niefunkcjonalną w pełni ze względu na brak pasa dla rowerzystów i pieszych. To nie wszystko.
-Jestem zaskoczony, że inwestor czyli gmina Kartuzy i dalej projektant, nie widzieli potrzeby wyznaczenia części pasa drogowego dla rowerzystów i pieszych – mówi A. Bystron. – Według mnie teraz na tym odcinku dla użytkowników kąpieliska jest bardzo niebezpiecznie. Wkrótce zapewne pojawią się spowalniacze lub tzw. szykany drogowe, które będą wyhamowywać ruch samochodowy, ale nadal nie będzie miejsca dla pieszych i rowerzystów, którzy przyjeżdżają w to miejsce nie tylko z Kartuz.
Andrzej Bystron realizację zadania nazywa “prowizorką i bylejakością”, którą i tak trzeba będzie później poprawić za publiczne pieniądze. Sylwia Biankowska, wiceburmistrz Kartuz podkreśla, że inwestycja uzyskała niezbędne pozwolenia, ponadto była wyczekiwana przez mieszkańców, a także zabiegali o nią radni. Zasadność instalowania dodatkowych elementów bezpieczeństwa zaś będzie analizowana, jak mówi zastępczyni burmistrza, już w trakcie użytkowania drogi.
-Uwzględniliśmy ograniczenie prędkości i montaż progu zwalniającego, czy będzie konieczne coś jeszcze – zależeć to będzie od natężenia ruchu i rzeczywistych potrzeb. Na dzień dzisiejszy nie ma planów dotyczących dobudowy ścieżki rowerowej – oznajmia S. Biankowska. – Wiązałoby się to z dodatkową wycinką lasu, co nawet w przypadku utwardzenia samych pasów jezdni było przez niektórych krytykowane. Nie zdecydowaliśmy się również od samego początku na budowę ścieżki, gdyż znacznie podrożyłoby to koszty inwestycji, jak i późniejsze utrzymanie. Niestety zdarza się, że przy minimalnym obciążeniu ruchem rowerowym czy pieszym ciągi pieszo-rowerowe zarastają, na dzień dzisiejszy zależy nam bardziej na uzupełnieniu odcinków ścieżek rowerowych przy drogach wojewódzkich i powiatowych, tak aby te ścieżki pełniły funkcję nie tylko turystyczną, czy rekreacyjną, ale również transportową (jako alternatywny środek transportu do pracy, szkoły, czy niewielkie zakupy).
Jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie? Wideo, przedstawiające drogę do kąpieliska w Grzybnie (gm. Kartuzy), znaleźć można TUTAJ.
No piesi muszą poczekać aż znajdzie się następny zaufany inwestor. Wszystko w tej gminie robione jest na trytytki. Na chwilę bez żadnego przemyślenia.