Egiertowo. Rolnicy strajkowali: “Walczymy o przetrwanie naszych gospodarstw, które ten kraj karmią od pokoleń…”
Po raz kolejny rolnicy na Kaszubach zebrali się i postanowili nagłośnić swoje postulaty, organizując protest. Sprzeciwiają się m. in. “zalewaniu” Polski żywnością z Ukrainy, a tym, samym niszczeniu polskiego rolnictwa. Liczą, że rząd zwróci uwagę na ich problemy. Zobacz wideo!
Mimo sygnałów, które pojawiały się w internecie, piątkowy strajk rolników w Egiertowie (gm. Somonino) nie był związany z blokowaniem drogi krajowej nr 20. Jak wyjaśnili rolnicy, nie chcieli oni utrudniać życia zwykłym obywatelom. Sporo zastrzeżeń jednak padło wobec działań obecnego rządu pod wodzą premiera Donalda Tuska, szczególnie w kontekście dbania o polską wieś.
-Wspólnie stanęliśmy z rolnikami na strajku, bo rozumiemy że rolnictwo to jeden z fundamentów bezpieczeństwa naszego kraju, a jest ono notorycznie niszczone poprzez zalewanie Polski żywnością z Ukrainy, a niedługo także z krajów ze strefy Mercosur – mówi Dawid Bieszke, współorganizator protestu, działacz Konfederacji na Pomorzu. – Nasza suwerenność będzie stała pod znakiem zapytania bo będziemy zależni od krajów, z których będziemy sprowadzali żywność, która jest nie przebadana, bez żadnych norm. My jako Ruch Narodowy Konfederacja jesteśmy solidarni z rolnikami.
Rolkę z protestu rolników w Egiertowie obejrzeć można poniżej:
@kaszubski24.pl









Ale tych rolników jest mniej niż działaczy konfy, przypadek, nie sądzę:). No patrz, ogólnie to nie wiadomo o co walczą, ale walczą pod wodzą działaczy 🙂