Tragiczny finał wypadku w Kartuzach. 20-latek nie żyje
Nie żyje 20-letni mężczyzna, który 11 lipca uległ groźnemu wypadkowi w Kartuzach. Informację o jego śmierci potwierdza kartuska policja.
Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w czwartek po godzinie 20.30. 20-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, poruszając się na deskorolce bez kasku ochronnego, stracił nad nią panowanie, upadł i uderzył o podłoże. Mężczyzna w stanie nieprzytomności został zabrany śmigłowcem do szpitala. Niestety, jego życia nie udało się uratować.
Źródło: KPP Kartuzy, Zdjęcie ilustracyjne, Oprac. Paulina Stenka
One thought on “Tragiczny finał wypadku w Kartuzach. 20-latek nie żyje”
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Zobacz również:
Nowoczesna edukacja w Szkole Podstawowej w Prokowie – kolejne efekty realizacji projektu
W Szkole Podstawowej w Prokowie kontynuowana jest realizacja projektu edukacyjnego "Kształcenie w młodości, sukcesem w przyszłości", którego celem jest wszechstronny...
List gończy, nakazy doprowadzenia i kontrole. Policyjna akcja w pow. kartuskim
Od poniedziałku do wtorku odbywały się ogólnopolskie działania „Poszukiwany”, do których włączyli się również kartuscy policjanci. W ich trakcie funkcjonariusze...
Sierakowice. Zabrał ojcu quada i uciekał przed policją. 12-latek odpowie przed sądem
Policjanci z Komisariatu Policji w Sierakowicach prowadzili pościg za 12-letnim chłopcem, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Nastolatek za...
Utrudnienia na ul. Polnej w Żukowie. Odcinek drogi zostanie zamknięty
Od 4 marca rozpoczną się prace związane z układaniem płyt drogowych na ul. Polnej w Żukowie, na odcinku od strony...
Gmina Żukowo planuje rozwój szkoły w Miszewie. Jest porozumienie w sprawie działki
Burmistrz Mariola Zmudzińska podpisała porozumienie wstępne na zakup działki o powierzchni 0,3434 ha, która ma zostać przeznaczona na cele oświatowe,...
Jedno spojrzenie wystarczyło. Policja zatrzymała dowód rejestracyjny uszkodzonego auta
Czujne oko dyżurnych z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach nie zawiodło. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na pojazd, którym do komendy przyjechał...


To przykro mi